Pani Maria Szetlak

W szkole w Zawadce Osieckiej pracowaliśmy w latach 1952-1965. Przy budynku starej szkoły dostawiony był barak, w którym uczyliśmy dzieci.  W szkole była jedna duża sala. Były w niej ustawione długie ławki, w których siedziało 10 dzieci. Warunki były bardzo trudne, nie było wody ani prądu, do ogrzewania był żelazny piec. Pozostałe pomieszczenia w budynku szkoły były przeznaczone na mieszkanie dla nauczycieli. Uczyliśmy po 30 godzin tygodniowo, łącznie z sobotami. Ówcześnie obowiązywał system siedmioklasowy. Klasy były bardzo liczne około 40 osób w jednej grupie. Ja uczyłam młodsze dzieci, a mój mąż uczył starsze. Religia odbywała się  w szkole, ksiądz przyjeżdżał z Samoklęsk. Święcenie pokarmów również  odbywało się w szkole. Sprzątaczką była pani Rozalia Mastej. Ludwik Szetlak, mój mąż uczył również analfabetów. Myśl o budowie nowego budynku zrodziła się pod koniec 1957r. Miejscowa ludność podchodziła z wielkim entuzjazmem do budowy szkoły, chętnie pomagali. Odbiór szkoły nastąpił 24 lipca 1959r. Przyjechał cała władza min. inspektorzy, wójt, sołtys. Uczniowie przygotowali piękny występ, dziewczynki ślicznie tańczyły, wszyscy byli zachwyceni. Warunki do pracy i nauki były dużo lepsze. Założyłam Koło Gospodyń Wiejskich. Organizowaliśmy dzieciniec, zabawy, choinki, dożynki. Organizowaliśmy kursy gotowania, pieczenia w szkole.